Smog nie kończy się na zewnątrz. Wchodzi do środka razem z powietrzem nawiewanym, przez nieszczelności okien i drzwi, a także podczas zwykłego wietrzenia. Efekt bywa zaskakujący: w pomieszczeniach rośnie stężenie pyłów PM10 i PM2.5, a wraz z nimi dyskomfort, podrażnienia dróg oddechowych i spadek koncentracji. Dobra wiadomość jest taka, że z tym problemem da się skutecznie pracować. Potrzebny jest plan oparty na wentylacji, filtracji i stałej kontroli.
Skąd smog bierze się w środku?
Najczęściej źródło jest zewnętrzne. Pyły zawieszone przenikają do budynku podczas napływu powietrza oraz przez nieszczelności przegrody. W sezonie grzewczym problem nasila się, bo jakość powietrza na zewnątrz pogarsza się częściej i na dłużej. Dodatkowo kurz wzbijany ruchem ludzi i pracą urządzeń może utrzymywać pyły w obiegu.
Filtracja: podstawa w walce z pyłem PM2.5
Jeśli smog ma zostać zatrzymany, filtr musi być dobrany do frakcji pyłu. W wentylacji ogólnej coraz częściej stosuje się klasyfikację zgodną z ISO 16890 (np. ePM1, ePM2.5, ePM10). Taki podział pomaga dopasować filtr do tego, co realnie występuje w powietrzu. W budynkach z dużym ryzykiem smogu sprawdza się układ wielostopniowy: filtr wstępny chroni instalację, a dokładniejszy filtr ogranicza pył drobny.
Wentylacja mechaniczna i centrale nawiewne
Samo „wietrzenie oknem” działa losowo. Raz pomaga, innym razem wpuszcza do środka więcej zanieczyszczeń. Stabilniejszą kontrolę daje wentylacja mechaniczna, gdzie strumień powietrza i filtracja są przewidywalne. W obiektach przemysłowych i komercyjnych stosuje się centrale nawiewne i centrale wentylacyjne dobierane pod wymaganą wydajność oraz opory filtrów. Istotne są też warunki pracy: temperatura nawiewu, poziom hałasu i sposób sterowania.
Filtry antysmogowe w kanałach – gdy liczy się szybki efekt
Gdy instalacja już działa, a problem smogu jest pilny, dobrym kierunkiem są rozwiązania kanałowe. Filtry antysmogowe montowane w przewodach nawiewnych ograniczają napływ pyłu do strefy użytkowej i pozwalają poprawić jakość powietrza bez przebudowy całego układu. Trzeba tylko pamiętać o jednej rzeczy: dokładniejszy filtr zwiększa spadek ciśnienia, więc urządzenie musi mieć zapas sprężu, a harmonogram wymian nie może być odkładany.
Kontrola i serwis: bez tego skuteczność spada
Dwa proste nawyki robią dużą różnicę:
- pomiar PM2.5/PM10 w budynku (czujnik w stałej lokalizacji),
- regularna kontrola filtrów, uszczelek i czystości kanałów.
Brudny filtr działa jak korek: obniża przepływ, pogarsza komfort i zwiększa zużycie energii. Z kolei nieszczelności omijają filtrację, więc część zanieczyszczeń trafia do środka „bokiem”.
Podsumowanie
Walka ze smogiem w budynkach zaczyna się od ograniczenia niekontrolowanego napływu powietrza, a kończy na dobrze dobranej filtracji i stabilnej wentylacji mechanicznej. Gdy chcesz mieć prosty układ grzania powietrza i jednocześnie możliwość zastosowania skutecznych filtrów w torze nawiewu, warto rozważyć centralki nawiewne elektryczne.





