piątek, 30 stycznia, 2026
Jak spełnić wymagania integrowanej ochrony roślin?

Integrowana ochrona roślin (IOR) nie polega na tym, żeby „mniej pryskać”. Chodzi o to, żeby działać świadomie: zapobiegać, obserwować, reagować wtedy, gdy jest to uzasadnione, a zabieg wykonać tak, by był skuteczny i bezpieczny. Dla wielu gospodarstw to także kwestia kontroli, audytów i spokoju przy sprzedaży płodów rolnych. Zasady IOR obowiązują profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin od 1 stycznia 2014 roku.

Zacznij od profilaktyki w polu

Podstawą IOR jest ograniczanie presji agrofagów bez chemii. Najczęściej działa zestaw prostych decyzji:

  • płodozmian i dobór stanowiska,
  • termin siewu i właściwa obsada,
  • odmiany tolerancyjne lub odporne,
  • zbilansowane nawożenie i dobre pH gleby,
  • higiena pola: resztki pożniwne, samosiewy, chwasty na obrzeżach.

Taki pakiet zmniejsza liczbę sytuacji, w których zabieg staje się konieczny.

Monitoruj i notuj, zanim podejmiesz decyzję

IOR wymaga stałej oceny zagrożenia. Lustracje plantacji, pułapki, komunikaty sygnalizacji i ocena objawów chorób pozwalają nie działać „na zapas”. Ważny element to progi ekonomicznej szkodliwości: zabieg wykonuje się wtedy, gdy straty mogą być wyższe niż koszt ochrony. Zapisuj daty obserwacji i wyniki, bo to ułatwia uzasadnienie decyzji oraz planowanie kolejnych sezonów.

Wybieraj metody niechemiczne, gdy dają efekt

Gdy zagrożenie rośnie, najpierw sprawdź rozwiązania mechaniczne, agrotechniczne i biologiczne. Przykłady:

  • niszczenie chwastów w międzyrzędziach,
  • zabiegi uprawowe ograniczające źródła infekcji,
  • ochrona pożytecznych organizmów i zapylaczy,
  • ograniczanie znoszenia cieczy, by nie szkodzić strefom buforowym.

Chemia zostaje wtedy, gdy inne metody nie zapewniają ochrony na wymaganym poziomie.

Jeśli zabieg, to precyzyjny i zgodny z etykietą

IOR mocno stawia na jakość wykonania oprysku. Liczy się dobór środka do celu, dawka, termin i rotacja substancji czynnych. To ogranicza ryzyko odporności oraz poprawia skuteczność. Warto planować program tak, by nie powtarzać w kółko tej samej grupy chemicznej, zwłaszcza przy chwastach i chorobach o dużym potencjale uodparniania.

Sprzęt, ustawienia i dobór rozpylaczy

Nawet dobry środek nie zadziała, jeśli oprysk jest nierówny. Kontroluj filtry, stan rozpylaczy, ciśnienie i wysokość belki. Dobór rozpylacza ma duży wpływ na znoszenie i pokrycie. Tu przydaje się podejście „parametryczne”: prędkość jazdy, dawka cieczy, ciśnienie, klasa kropli i dopasowany filtr. Aplikacja MMAT pomaga dobrać rozwiązanie do warunków i ograniczyć straty cieczy poza celem zabiegu.

Podsumowanie

Wymagania integrowanej ochrony roślin da się spełnić bez komplikowania pracy: profilaktyka, monitoring, decyzja oparta na progach, rozsądny dobór metod i poprawnie wykonany oprysk. Najwięcej zyskujesz wtedy, gdy technika zabiegu wspiera cel ochrony i ogranicza ryzyko dla otoczenia. W zakończeniu warto pamiętać o jednym z najprostszych usprawnień sprzętowych: dysze antyznoszeniowe.